Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetykizameryki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetykizameryki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 stycznia 2016

Nacomi - Natural Sugar Peeling

Witam Was w Nowym Roku !

Dziś przychodzę do Was z recenzją naturalnego peelingu do ciała marki Nacomi. Zakupiłam go w zeszłym roku w sierpniu w sklepie internetowym www.kosmetykizameryki.pl. Za opakowanie o pojemności 100 ml zapłaciłam 14,99 zl.



Peeling jak sama nazwa wskazuje jest BIO. Zawiera w składzie: masło shea, olej makadamia, olejek pomarańczowy, cukier trzcinowy, olejek wytwarzany z miąższu orzechów palmy kokosowej (tzw emolient, który ma działanie nawilżające, tworzące warstwę okluzyjną) i tocopherol acetate (który hamuje starzenie się skóry). Dodatkowo producent zakłada, że produkt jest bez konserwantów, sztucznych barwników i parabenów.




Peeling ma za zadanie złuszczyć Nasz martwy naskórek, zapobiec powstawaniu cellulitu i nierówności na skórze, a także nawilżyć i ujędrnić. Konsystencje ma dość zbitą, a drobinki cukru są bardzo dobrze wyczuwalne. Mogłabym rzec, że jest to ostry peeling, który rozpuszcza się bardzo powoli. 





Jak widać na zdjęciach zużycie jest dość duże. Nie wydaje mi się aby był produktem bardzo wydajnym, gdyż tylko używałam go na udach i brzuchu. Myślę, że po aplikacji na całym ciele zużycie byłoby o wiele większe i nie starczyłby na tyle miesięcy. Ogólnie jestem zadowolona z efektu jaki daje ten produkt. Po zastosowaniu peelingu moja skóra jest napięta, czuć wyraźne ujędrnienie i nawilżenie. Szybko się wchłania i nie zostawia nieprzyjemnego uczucia tłustego filtru na skórze. Cellulit jest mniej widoczny, co było dla mnie zaskoczeniem. Chociaż ja jestem zdania, że żaden kosmetyk nie pozbędzie się cellulitu. Jedynie zdrowe jedzenie i ćwiczenia potrafią zdziałać cuda. 

Plusy:

+ dobry ostry peeling
+ przyjemny zapach pomarańczy (kojarzy mi się ze świeżo startą skórką)
+ naturalne składniki
+ nawilżenie
+ ujędrnienie skóry
+ szybko się wchłania
+ nie pozostawia tłustego filtru na skórze
+ lekkie zmniejszenie widoczności cellulitu na udach
+ cena

Minusy:

- mało wydajny (jeśli ktoś używałby go do całego ciała, bądź na liczne partie ciała)


Dajcie znać w komentarzach, co sądzicie na temat tego produktu, czy miałyście styczność z ich kosmetykami. Jakie jest Wasze zdanie na ich temat. 

Pozdrawiam ! 








sobota, 8 sierpnia 2015

Hakuro H77


To będzie krótki post, poświęcony pędzlowi z firmy HAKURO H77

Dlaczego akurat ten ? 

Już od dłuższego czasu szukałam odpowiedniego dla mnie pędzla do rozcierania cieni w załamaniu powieki i blendowania ich ze sobą. Czytałam wiele recenzji i opini na temat różnych marek, ich numerów itd. Oglądałam liczne filmy youtuberek. Nie mogłam się w ogóle zdecydować, gdyż po raz pierwszy zaopatrywałam się w takowy pędzel. Po oglądnięciu jednej z youtuberek zdecydowałam się właśnie na ten ! 


Jest mięciutki i wykonany z naturalnego włosia. Idealnie nadaje się do rozcierania cieni. Przy cierpliwej współpracy naprawdę można ładnie je ze sobą zblendować. Nie można sobie nim zrobić krzywdy. Dodatkowym atutem jest jego cena gdyż kosztuje w granicach 17/18 zł. Jedyny minus jaki zauważyłam podczas jego użytkowania to taki, że po myciu znacznie się odkształca więc trzeba na niego uważać i delikatnie go myć i suszyć.  

Plusy:

+ cena
+ miękkość
+ trwałość wykonania (skuwka, napisy)
+ nie gubi włosów

Minus:

- odkształca się
- trzeba się nim troszkę napracować, ale dla efektu warto 




MAKEUP REVOLUTION PALETTE


Witam,

Dzisiejszy post w całości poświęcony jest palecie z firmy Makeup Revolution.
Jakiś czas temu zakupiłam ją na stronie Kosmetykizameryki. Wybrałam wersję bardziej stonowaną i dzienną - essential mattes.




Początkowo miałam mieszane uczucia czy brązy znajdujące się w tej palecie nie będą zbyt mocne i czy sama paleta będzie z moimi powiekami pięknie współpracować. Po pierwszym użyciu okazało się, że kolory są pięknie napigmentowane, dobrze się rozcierają i długo utrzymują się na moich powiekach. Dodam, że nie używam żadnej bazy pod cienie. Wcześniej używałam paletek z firmy Sleek i niestety zbierały się w załamaniach i nie utrzymywały się  tak jak powinny. Dodatkowo mnie uczulały. Natomiast przy tej palecie jest całkiem inaczej. Byłam zdziwiona gdyż cena takiej paletki jest dość niska. Uważam, że warto mieć taki zbiór cieni w swojej kosmetyczce.



Paletkę posiadam od kwietnia i jestem z niej bardzo zadowolona.

Plusy:

+ jakość
+ pigmentacja
+ cena
+ trwałość

Minus:

- podczas nakładania minimalnie się osypuje